Aktualności Biznes Wiadomości branżowe

Zmienia się struktura zawodu lekarza w Polsce. Wojskowa służba zdrowia zmaga się z nowymi wyzwaniami kadrowymi

Zmienia się struktura zawodu lekarza w Polsce. Wojskowa służba zdrowia zmaga się z nowymi wyzwaniami kadrowymi
Dane GUS i Ministerstwa Zdrowia pokazują postępującą feminizację medycyny już na etapie studiów, co w najbliższych latach przełoży się na rynek pracy zawodów medycznych i sposób organizacji służby zdrowia, także

Dane GUS i Ministerstwa Zdrowia pokazują postępującą feminizację medycyny już na etapie studiów, co w najbliższych latach przełoży się na rynek pracy zawodów medycznych i sposób organizacji służby zdrowia, także w Siłach Zbrojnych RP. Z analiz Wojskowego Instytutu Medycznego – Państwowego Instytutu Badawczego (WIM–PIB) wynika, że jest to jedno z wyzwań adaptacyjnych, przed którymi stoi wojskowa służba zdrowia.

– Zmiany demograficzne, które następują w systemie ochrony zdrowia, również mają odzwierciedlenie w tym, jak mamy szansę organizować zabezpieczenie medyczne w siłach zbrojnych. Dziś w cywilnym systemie ochrony zdrowia 59 proc. lekarzy to są kobiety. W strukturach wojskowych jest dokładnie odwrotnie: kobiety stanowią 41 proc. lekarzy wojskowych – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria gen. broni prof. dr hab. n. med. Grzegorz Gielerak, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego – Państwowego Instytutu Badawczego.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2024 roku w Polsce było 166,5 tys. lekarzy posiadających prawo wykonywania zawodu, z czego ponad 141 tys. osób pracowało bezpośrednio z pacjentami. W tej grupie kobiety stanowiły 59,1 proc. Struktura wiekowa lekarzy pracujących z pacjentami pokazuje zróżnicowanie pokoleniowe: 11,3 proc. stanowiły osoby do 29. roku życia, 20,9 proc. lekarze w wieku 30–39 lat, 14,5 proc. w wieku 40–49 lat, 21,5 proc. w wieku 50–59 lat, a 20,9 proc. osoby w wieku 60 lat i więcej. Dane GUS wskazują także, że udział kobiet jest wyższy w młodszych grupach wiekowych, co oznacza, że proces feminizacji zawodu będzie się utrwalał wraz z napływem kolejnych roczników lekarzy na rynek pracy.

Zmiana struktury zawodu jest widoczna także na etapie kształcenia. Z danych Ministerstwa Zdrowia publikowanych w systemie BASiW wynika, że w ostatnich latach systematycznie rośnie liczba absolwentów kierunku lekarskiego, a zdecydowaną większość studentów stanowią kobiety. Raport Stowarzyszenia na rzecz Chłopców i Mężczyzn „Chłopaki do medycznych!” wskazuje, że w latach 2022–2024 kobiety stanowiły 76,6 proc. nowo przyjętych na kierunki medyczne, podczas gdy mężczyźni – 23,4 proc. Oznacza to, że już na poziomie naboru na studia kształtuje się struktura, która wprost przełoży się na przyszły rynek pracy lekarzy.

A to już wiesz?  Kredyt Bank jako pierwszy w Polsce rozda iPhone'y 4s. Ile? O tym zdecydują fani banku

– W perspektywie krótkiego czasu większość lekarzy wchodzących do zawodu, 72–79 proc., to będą kobiety, a zatem mamy do czynienia z zawodem, który się wyraźnie feminizuje. Możemy się spodziewać, że będzie to miało również odzwierciedlenie w strukturze sił zbrojnych, a to z kolei wymaga od nas uwzględnienia sposobu organizacji służby – ocenia gen. broni prof. dr hab. n. med. Grzegorz Gielerak.

Według autorów raportu WIM-PIB „Przywrócić rangę, zatrzymać talenty – strategia rewitalizacji korpusu lekarzy Sił Zbrojnych RP” zmiana ta ma bezpośrednie konsekwencje organizacyjne dla wojskowej służby zdrowia. Wojsko konkuruje o lekarzy z systemem cywilnym, który oferuje większą elastyczność zatrudnienia, stabilniejsze lokalizacje pracy oraz szerszy wybór ścieżek kariery. Jednocześnie raport wskazuje, że konieczność godzenia rygorów służby wojskowej – regularnych przeniesień między garnizonami, wielotygodniowych ćwiczeń poligonowych, rotacyjnych misji stabilizacyjnych trwających kilka miesięcy – z odpowiedzialnością rodzinną i macierzyńską tworzy barierę systemową, która zniechęca znaczącą część młodych lekarek do wyboru kariery w strukturach wojskowych.

– Kobiety i mężczyźni mają różne potrzeby dotyczące życia prywatnego. Wymaga to uwzględnienia kwestii macierzyństwa, kwestii czasu, jaki jest potrzebny na wychowanie dziecka, a to z kolei ma wpływ choćby na realizację procesów związanych ze specjalizacją lekarską – tłumaczy dyrektor WIM–PIB.

Wyniki przeprowadzonego badania potwierdzają kluczowe znaczenie równowagi między życiem zawodowym a rodzinnym w decyzjach kariery młodych medyków wojskowych. Możliwość harmonijnego łączenia obowiązków służbowych z życiem osobistym osiągnęła najwyższy poziom istotności wśród studentów piątego i szóstego roku Kolegium Wojskowo-Lekarskiego (średnia ocena 5,7 w sześciostopniowej skali ważności).

W połączeniu z rosnącą feminizacją zawodu i zmieniającymi się oczekiwaniami młodych medyków oznacza to konieczność dostosowania modelu służby wojskowej do realiów demograficznych. Raport wskazuje, że elastyczność modelu zatrudnienia stanowi kluczową odpowiedź systemową na demograficzne realia korpusu medycznego, gdzie dominują specjaliści w wieku 35–45 lat. Eksperci oceniają, że bez wdrożenia elastycznej organizacji służby – przewidywalnych harmonogramów, instrumentów wsparcia rodzicielskiego oraz mechanizmów równowagi między życiem prywatnym a służbą – sztywne ramy służby wojskowej nadal będą sprawiać, że siły zbrojne będą systematycznie przegrywać o wykwalifikowaną kadrę medyczną z sektorem cywilnym.

A to już wiesz?  Półtora miliarda w niespłaconych pożyczkach

– Z punktu widzenia wojskowej służby zdrowia starzejące się społeczeństwo ma mniejsze znaczenie. W wojsku przedział wiekowy żołnierzy jest stały i zakładam, że w dającej się przewidzieć przyszłości niewiele się zmieni, a zatem żołnierz to jest człowiek między 18. a 60. rokiem życia – mówi prof. Grzegorz Gielerak.

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy


Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x